Turystyka Gastronomia

Wypoczynek w Egipcie

2008-11-20 08:29:28
Pracuję w biurze podróży i wiem, jak bardzo Polacy lubią wycieczki. Każda okazja do wyjazdu za granicę jest chętnie przez nich wykorzystywana. Ale wiadomo też, że nie zawsze możemy sobie na to pozwolić. Stan życia przeciętnego Polaka nie jest zbyt wysoki, dlatego niektórzy pracują całe miesiące, aby potem spędzić kilka dni w ciepłym kraju. Prym w tych wycieczkach wiodą Tunezja i Egipt. Ponieważ wycieczki zagraniczne o wyższym standardzie do najtańszych nie należą, moi klienci zazwyczaj czekają na oferty last minute. Ja sama przyznaję, że są one bardzo dobre. Nie każdy lubi z tych ofert korzystać. Są tacy, którzy wolą spacerować, gdy Tunezja jest ledwo do przejścia przez nadmiar ludzi lub Egipt, do którego ledwo można wjechać. A takie warunki panują w sezonach letnich. Inni jednak cenią sobie spokój, a oferty last minute pozwalają im dodatkowo zaoszczędzić pieniądze, np. na pamiątki lub dodatkowe, nie wliczone w cenę wyjazdu atrakcje. Czasem przychodzą do mnie klienci, którzy są oburzeni, że last minute to zapewne ochłapy rzucone biedocie. Nie wiem, jakim sposobem w ich głowach rodzą się takie przypuszczenia. Oferty last minute swoim standardem nie różnią się od wycieczek w normalnej cenie. Służą one przede wszystkim gospodarce zagranicznych krajów. Właściciele hotelów czy straganów, bary i restauracje, sklepy z pamiątkami – wszyscy chcą wykorzystać do bólu zainteresowanie ich kraje. A że są miesiące, w czasie których turystka znacznie spada, wabią klientów atrakcyjnymi cenami pokojów czy promocjami w pubach. Wydaje mi się, że warto z takich ofert korzystać. Egipt piękny jest o każdej porze roku i dnia. Nie musimy się obawiać, że nie trafimy na ładną pogodę. A jeśli jakimś cudem Egipt zostanie pokryty grubą warstwą śniegu – to dopiero jest przeżycie. Śnieg w Egipcie z pewnością byłby większą atrakcją niż oklepane nurkowanie. Tunezja także przez cały rok wabi nas kolorowymi ptakami, słonecznymi dniami i nocnymi szaleństwami. Dlatego oferty last minute nie są czymś gorszym, tylko po prostu bardziej ekonomicznym.
tagi: wakacje

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)